Kategorie: Wszystkie | facet to... | let`s talk about sex | mędrkowanie | varia
RSS
niedziela, 04 lipca 2010

Blog zmienia miejsce zamieszkania, pukać do

 

http://hollyshit.pl/

22:58, hollyshit
Link
piątek, 02 lipca 2010
Początki. Ponieważ jestem na takim właśnie etapie, na stracie. Początki są dziwaczne. Sama należę do osób, które może nie są wielki miłośnikami początków, ale z racji roli w jakiej się znajduję, czyli roli, którą określa moja płeć, mam czasami niezły ubaw.
niedziela, 13 czerwca 2010
Wszyscy wokół mnie mówią o seksie.
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Postanowiłam zadać sobie jedno pytanie. Na ile to, co powstaje na tym blogu wpływa na mój wizerunek u ludzi, których znam i tych, których poznaję?

14:57, hollyshit , varia
Link
środa, 02 czerwca 2010
Kocham mężczyzn. Na tym polega mój problem.

Tagi: facet
17:44, hollyshit , facet to...
Link
niedziela, 23 maja 2010
Tak sobie myślę, że kolejny zły facet w moim życiu i koniec ze mną. Skończę z kotem i butelką wódki, z maseczką na twarzy i petem w buzi wypisując na blogu swoje żale na wszystkich facetów, którzy chodzili, chodzą i będą chodzić po ziemi. Trudniej o obraz większej nędzy i rozpaczy, prawda?
piątek, 07 maja 2010
Były-Były powiedział, że ze mnie to wredna suka była, jak z nim byłam. Wiecie, taka co to ma nastroje, bywa kłótliwa i w dodatku „potrafiłaś być wredna w chuj”. Patafian mówił na mnie „Dziadostwo”, a Dziad nawet nie próbował zasugerować i prosto z mostu walił „SUKA!”, a ja piałam z zachwytu nad swoją sukowatością.
poniedziałek, 03 maja 2010
Nie, nie wystawiam anonsów. Póki co, umawianie mi nie w głowie. E. mówi, że przydałby mi się kolejny facet i się z nią zgadzam. Tylko nie chcę. Chcę 2 pary butów, 2 pary spodni, okulary przeciwsłoneczne, spódnicę, torebkę, 4 książki i karnet na solarium. I 10kg mniej chcę ! kurwa!
sobota, 01 maja 2010
Kurka, tamto było zdecydowanie zbyt sentymentalne. Takie sentymenty wydają się niemożliwe w perspektywie majowego weekendu i zapachu karkówki z grilla. W perspektywie rozmów z połową rodziny i odpowiadania na pytania” Jak tam?”, „Jak tam studia?” i innych równie dających pole do popisu odpowiedzi.
niedziela, 25 kwietnia 2010
Czy pomimo tego, co tu zapisuję wierzę w prawdziwą miłość? Czasami mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, która tak naiwnie traktuje i wierzy z całych sił w miłość. I na tej wierze opieram większość swoich działań w życiu. Czasami desperackich nawet, z pewnością naiwnych.
 
1 , 2
stat4u