|
niedziela, 04 lipca 2010
piątek, 02 lipca 2010
Początki. Ponieważ jestem na takim właśnie etapie, na stracie. Początki są dziwaczne. Sama należę do osób, które może nie są wielki miłośnikami początków, ale z racji roli w jakiej się znajduję, czyli roli, którą określa moja płeć, mam czasami niezły ubaw.
niedziela, 13 czerwca 2010
poniedziałek, 07 czerwca 2010
Postanowiłam zadać sobie jedno pytanie. Na ile to, co powstaje na tym blogu wpływa na mój wizerunek u ludzi, których znam i tych, których poznaję?
środa, 02 czerwca 2010
niedziela, 23 maja 2010
Tak sobie myślę, że kolejny zły facet w moim życiu i koniec ze mną. Skończę z kotem i butelką wódki, z maseczką na twarzy i petem w buzi wypisując na blogu swoje żale na wszystkich facetów, którzy chodzili, chodzą i będą chodzić po ziemi. Trudniej o obraz większej nędzy i rozpaczy, prawda?
piątek, 07 maja 2010
Były-Były powiedział, że ze mnie to wredna suka była, jak z nim byłam. Wiecie, taka co to ma nastroje, bywa kłótliwa i w dodatku „potrafiłaś być wredna w chuj”. Patafian mówił na mnie „Dziadostwo”, a Dziad nawet nie próbował zasugerować i prosto z mostu walił „SUKA!”, a ja piałam z zachwytu nad swoją sukowatością.
poniedziałek, 03 maja 2010
Nie, nie wystawiam anonsów. Póki co, umawianie mi nie w głowie. E. mówi, że przydałby mi się kolejny facet i się z nią zgadzam. Tylko nie chcę. Chcę 2 pary butów, 2 pary spodni, okulary przeciwsłoneczne, spódnicę, torebkę, 4 książki i karnet na solarium. I 10kg mniej chcę !
kurwa!
sobota, 01 maja 2010
Kurka, tamto było zdecydowanie zbyt sentymentalne. Takie sentymenty wydają się niemożliwe w perspektywie majowego weekendu i zapachu karkówki z grilla. W perspektywie rozmów z połową rodziny i odpowiadania na pytania” Jak tam?”, „Jak tam studia?” i innych równie dających pole do popisu odpowiedzi.
niedziela, 25 kwietnia 2010
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||